piątek, 18 października 2013

ORGANIQUE - "pachnące pyszności"

Witajcie :)

   Kto nie lubi kawy i czekolady? Nie znam takiej osoby. Ten niczym niezastąpiony aromat porannej kawki i słodycz czekoladki przy popołudniowej kawusi. 
Ja, moi drodzy, bez kawy żyć nie mogę i nie chcę. Czekolada też jest w moim menu, choć gdybym musiała wybierać między nimi dwiema, to kawa zdecydowanie wygrywa ;)
Dlatego też, gdy pewnego dnia, w pewnym Spa, mojemu nosowi dane było poczuć nieziemską woń czekoladowego masła do ciała i kawowego peelingu Organique, to wiedziałam już na pewno, że muszą być moje. 

I oto one. Moje "pachnące pyszności".












Brązujące masło do ciała (wg producenta):
Czekoladowe odżywczo-ujędrniające masło do ciała. Baza zawiera bogate w witaminy i składniki odżywcze masło z kakaowca i masło Shea. Kakao działa relaksująco, sprzyja poprawie nastroju i produkcji endorfin skórnych. Kompleks STIMU-TEX® przeciwdziała podrażnieniom skóry, wygładza ją i regeneruje, a dodatek erytrulozy subtelnie i równomiernie poprawia koloryt, bez efektu plam oraz nieprzyjemnego zapachu. Skóra pozostaje gładka, jędrna i pięknie pachnąca.


Masło oprócz tego, że ma boski zapach, posiada bardzo gęstą konsystencję i dobrze rozprowadza się na skórze (zwłaszcza lekko wilgotnej). Wchłania się równie dobrze i szybko. Efekt po użyciu jest niesamowity. Lekko zbrązowiona, przepięknie pachnąca, gładka skóra.
Super spa w domowym zaciszu.








 





















Cukrowy peeling do ciała kawa / wyszczuplenie+oczyszczenie nawilżenie (wg producenta):
Oczyszcza, odświeża, wygładza i ujędrnia. Masujące drobinki kawy i cukru złuszczają martwy naskórek, poprawiają mikrokrążenie i stymulują skórę, przygotowując ją do zabiegu. Zawarta w kawie kofeina pobudza spalanie tkanki tłuszczowej i przyspiesza przemianę materii. zawartość wosku pszczelego i masła Shea wygładza skórę, dostarcza witamin Ei C, nadając skórze piękny, witalny wygląd. Po użyciu peelingu skóra jest silnie nawilżona, natłuszczona oraz elastyczna. Aromat naturalnej kawy działa orzeźwiająco i pobudza zmysły. Peeling polecany jest do każdego rodzaju skóry, , a szczególnie zmęczonej, z obniżoną elastycznością oraz z cellulitem.

Peeling kawowy jest jeszcze wspanialszy niż masło czekoladowe. Dobry ścierak, świetnie usuwa stary naskórek, niesamowicie wygładza skórę, która długo pachnie, a w powiązaniu z masłem można samemu się schrupać ;)
Zapach tych dwóch produktów długo utrzymuje się na ciele i przechodzi nim piżama, i pachnie tak długo dopóki jej nie zmienimy.
Serdecznie polecam te kosmetyki, bo są warte uwagi i dzięki nim możemy stworzyć sobie w łazience nasze małe domowe spa.

Pozdrawiam kawowo-czekoladowo;)

12 komentarzy:

  1. Nieee, ja stąd idę. Dopiero co zdążyłam wyczyścić swoje konto a tu znów kuszą. :) Mam ochotę na oba kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też susza w portfelu, a kosmetyki kuszą ;)

      Usuń
    2. Oj kuszą i to jak jeszcze! :))

      Usuń
  2. bardzo lubię peelingi OrG tego jeszcze nie miałam , z reguły wybieram owocówki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach jest fajny na jesienno-zimowy czas :)

      Usuń
  3. ależ smakowicie się prezentują, aż nabrałam na nie ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo pachną jeszcze lepiej niż wyglądają :)

      Usuń
  4. z serii kawowej mam masło i obecnie głównie uzywa go mąż :)
    z czekoladowej leci do mnie masło, peeling i serum.. ale jestem tego zestawu ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kawowy peeling z nowym składem :) Ale jeszcze musi z deka poczekać na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń