Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2013

Jesienne barwy, czyli szybki look na ESSIE Wicked

Witajcie :)

   Strasznie nudna niedziela. Nudna i leniwa, bo nic mi się nie chce. A jutro znów do pracy. Niestety. Nie wiem do końca czy to wina jesiennej aury, czy po prostu tak mam, bo mam już tak od dłuższego czasu :(

Postanowiłam pomalować sobie dziś paznokcie na jesienne, moim zdaniem, bordo czy wino, jak kto woli.
Lakiery ESSIE każdy pewnie zna, więc nie będę powtarzać jakie są fajne, trwałe, jakie mają ładne kolory itd. 
Mam na razie jedną sztukę w kolorze Wicked. Jeśli tylko znów pojawią się w promocji w nowo otwartej drogerii Hebe w moim mieście, to pewnie dokupię jakieś inne kolory. 
Póki co chciałam Wam pokazać mój kolorek.




























I jak Wam się podoba?
Dla mnie bomba ;)

Pozdrawiam;)

środa, 28 sierpnia 2013

Sally Hansen 160 cherry red

Witajcie :)

Skoro wczoraj było na czarno, to dziś trochę na czerwono.
Czerwono, czyli piękna czerwień od Sally Hansen nr 160 cherry red.











Lakier zamknięty jest w podłużnej szklanej (oczywista oczywistość) butelce z tradycyjnym pędzelkiem, którym operuje się bardzo dobrze. Konsystencja jest świetna, bo nawet przy nadmiernym nabraniu lakieru można go zebrać pędzelkiem i nie pozostają smugi. 
Jeśli chodzi o trwałość, to dziś kończy się trzeci dzień kiedy bez uszczerbku noszę go na pazurach.
Ogólnie lakier bardzo mi przypadł do gustu, a że lubię czerwienie stanął wśród moich faworytów. 

A Wam się podoba? 

Pozdrawiam ;)

sobota, 20 lipca 2013

Inglot Nails - Pastel Collection 969

Witajcie :)

Znów mnie dzisiaj poniosło i kupiłam kolejny lakier z Inglota. Jest to lakier nr 969 z pastelowej kolekcji w kolorze, jakby to ująć, jasnej letniej zieleni z odrobiną perły (albo mi się wydaje). Oczywiście zdjęcia trochę przekłamują kolor i gdy chciałam zrobić zbliżenie stawał się bardziej niebieski, a to nieprawda.
Urzekła mnie ta barwa, a właściwie jakbym mogła, to kupiłabym z 90% lakierów z Inglota (nie mówiąc o innych), bo większość mnie kręci;).
No sami popatrzcie i oceńcie.
A jeśli chodzi o aplikację, to wyjątkowo trudno było mi pomalować nim paznokcie. Jakoś się ciągnie i robi smugi, ale nie wiem czy muszę go lepiej "rozgryźć" czy trochę jest nieświeży (w to wątpię). Myślę też, że pędzelek jest trochę nie taki jaki powinien być. Ja wolę te grubsze i płaskie, a tu mamy jak zwykle cienki pędzelek, którym trzeba się namachać, aby pokryć "trudnym" lakierem "trudne" paznokcie.
 








Pozdrawiam lazurowo ;)